Każdemu czasem się wydaje, że cały świat stanął przeciwko niemu - to co miało być sukcesem okazuje się być porażką, Ci którym się zaufał...


Każdemu czasem się wydaje, że cały świat stanął przeciwko niemu - to co miało być sukcesem okazuje się być porażką, Ci którym się zaufało zawiedli na całej linii.

Potykasz się nawet na prostej drodze, a widelec, który wypada z rąk doprowadza do płaczu. Ja to nawet potrafię wpaść w suszarkę z praniem, którą jakoś nagle ciężko zauważyć.

W pewnym momencie może już nawet przestajesz walczyć bo ile można, kiedy ciągle wszystko idzie nie tak. Mój ulubiony cytat na takie momenty:

(...)dam radę.
- A jak nie?
- Dam.
- A jak nie?
- Dam.
- A jak upadnę?
- To się podniosę.
- A jak się nie podniosę?
- To sobie poleżę. 

I powiem Wam, że polecam tak chwilę sobie po prostu zwyczajnie "poleżeć", odpuścić i odpocząć - przestać szarpać się ze światem. Ma się wtedy czas aby spojrzeć na sprawy z innej perspektywy, poobserwować, przemyśleć i docenić każde doświadczenie.

Można nabrać dystansu bo gdyby nie te wszystkie sytuacje to nie byłoby się dzisiaj tym kim się jest i wtedy przychodzi taki moment, kiedy złość i smutek przechodzą we wdzięczność.

Uczymy się każdego dnia i mamy szansę wykorzystać tę wiedzę i zrobić z tym coś dobrego - bez znaczenia czy dla siebie czy dla innych bo nic nie jest obojętne. Ważne by nie poszło to na marne i nie zostało tylko u Ciebie.

Podziel się tym, bo pomyśl - może zawsze na świecie znajdzie się ktoś kto ma gorzej, a komu możesz pomóc słowem, gestem, "zwyczajnym" uśmiechem czy podaniem dłoni bo już po prostu wiesz jak to zrobić. Bądź wdzięczny za to, że możesz komuś pomóc. 

Take your time. Take chances. Believe in your power. Believe in possibility. Do something creative every day. Do what makes...



Take your time.
Take chances.
Believe in your power.
Believe in possibility.
Do something creative every day.
Do what makes your heart sing.
Inspire others.
Inspire yourself.

Sezon truskawkowy czas start! Te małe owoce nie bez powodu podbijają nasze serca - są przede wszystkim smaczne i zdrowe. Truskawki to...

Sezon truskawkowy czas start! Te małe owoce nie bez powodu podbijają nasze serca - są przede wszystkim smaczne i zdrowe.


Truskawki to owoce jagodowe, które mają między innymi właściwości przeciwzapalne a do tego zwiększają zdolności antyoksydacyjne krwi co chroni nas przed stresem i oznakami starzenia. 

Miłość do truskawek jest bogata w witaminę C, która stymuluje syntezę kolagenu i zwalcza wolne rodniki, wspomaga metabolizm i przyspiesza spalanie tłuszczu! Podobno, garść truskawek zawiera więcej witaminy C niż cała pomarańcza! 

Truskawki zawierają kwas elagowy, który pomaga utrzymać zrównoważony poziom cukru we krwi, a także zachować zdrowie i młodość naszych komórek :)

Z tych małych owoców możemy wyczarować dosłownie wszystko! Koktajle, kompoty, desery, przekąski, możemy je dodawać do sałatek i dań głównych - jeść na ciepło i na zimno. Dajcie znać w jakiej formie lubicie je najbardziej. 

Polecam zajrzeć po autorski przepis na budyń jaglany truskawkowy (klik). Uwielbiam takie słodkie i zdrowe przekąski - poza tym polecam też na bieżąco zaglądać w to miejsce po inne ciekawe przepisy i inspiracje :)



Tak, tak wiem, sama też za nim jakoś specjalnie nie przepadam. Powiem więcej, na surowo, chyba nie jest w stanie mi nawet przejść przez gar...

Tak, tak wiem, sama też za nim jakoś specjalnie nie przepadam. Powiem więcej, na surowo, chyba nie jest w stanie mi nawet przejść przez gardło - kiedyś próbowałam i mocno się zraziłam także nie wiem co by się musiało wydarzyć abym na spokojnie go sobie teraz pochrupała :) 

Koktajl to dla mnie idealny sposób na to aby w takiej formie go włączyć do diety bo jak się okazuje warto.

Seler naciowy jest naturalnym środkiem moczopędnym - potrafi chłodzić, odtruwać i usuwać z organizmu nadmiar płynów a to wszystko dzięki idealnym proporcjom sodu i potasu. Idealnie sprawdzi się podczas zbliżających się upałów, gdy będzie nam za gorąco i będziemy czuć się ociężali. 

Ponadto, obniża ciśnienie krwi i działa uspokajająco. Seler zawiera krzem, który wspomaga elastyczność i nawilżenie skóry (chroni przed zmarszczkami) i zdrowy wzrost włosów (krzem to jeden z podstawowych składników suplementów na porost włosów). Do tego chroni jeszcze przed stanami zapalnymi. 

Ja najchętniej go przemycam w moim ulubionym koktajlu, do którego dodaję:

  • seler naciowy,
  • świeży ogórek zielony,
  • jabłko zamiennie z bananem,
  • szpinak,
  • awokado,
  • łyżeczka nasion chia,
  • trochę wody.


Jak aktywnie spędzać czas? Odpowiedź dla mnie jest jedna: różnorodnie :) Jestem osobą, która ma (stety, niestety) tendencje do zacho...

Jak aktywnie spędzać czas? Odpowiedź dla mnie jest jedna: różnorodnie :)


Jestem osobą, która ma (stety, niestety) tendencje do zachowań bardzo skrajnych: albo robię coś na 100% a jak nie robię nic to też na 100% :) Ma to oczywiście duży związek z perfekcjonizmem, z którym staram się walczyć - jak jestem na coś zafiksowana to idę w to na całego, ale niestety jak tylko noga mi się powinie albo mam gorszy dzień to stwierdzam, że wszystko przepadło bo nie jest idealnie tak jak to sobie wymyśliłam.

Teraz już oczywiście wiem, że lepiej robić coś na 80-90% niż nie robić wcale, ale w praktyce różnie to u mnie wychodziło - kwestia przepracowania pewnych rzeczy w głowie. 

Takie podejście bardzo wyraźnie mogłam zauważyć u siebie w aktywności fizycznej - jak byłam na fali fintessu to chodziłam tylko na fintess, po pół roku trochę mi się znudziło i nie poszłam raz, odpuściłam drugi i musiało minąć kilka tygodni zanim się pozbierałam  z "porażki" i poszłam na siłownię czy zaczęłam robić cokolwiek innego. I tak dalej i tak dalej. 

Od czasu jak zrozumiałam, że problem nie leży w tym, że mi się nie chce tylko, że coś po prostu może mi się znudzić i nie ma w tym nic złego zaczęłam urozmaicać treningi. Świetnie się to sprawdza w okresie wiosenno-letnim, kiedy jest o wiele więcej możliwości.

Zauważyłam, że zdecydowanie łatwiej mi wytrwać  w systematycznych ćwiczeniach jak jednego dnia pójdę na rower, drugiego pobiegam, a trzeciego poćwiczę z Chodakowską na macie. A jak mi się nie chce to wyjdę na 30 minutowy spacer i też jest ok, balans i zdrowe podejście przede wszystkim.

Teraz mogę dać z siebie 100% podczas treningu bo już nie myślę, że: "o jeny jutro znowu będzie to samo", czasem byłam chyba bardziej zmęczona samym myśleniem niż treningiem bo jeszcze jednego nie skończyłam a stresowałam się kolejnym żeby go nie odpuścić.

Różnorodność jest ważna z jeszcze jednego powodu - nasze mięśnie się przyzwyczajają do wysiłku dlatego należy zmieniać ćwiczenia, obciążenie, pracować nad różnymi partiami, jeśli ktoś może wprowadzać interwały itd. brak efektów to chyba jeszcze większa demotywacja niż nuda :)

Jestem ciekawa, czy mieliście kiedyś podobnie albo jak Wy sobie radzicie z tym aby ćwiczyć regularnie? Trenujecie tylko jedną dyscyplinę sportową czy lubicie próbować różnych innych byle być w ruchu? Może macie jakieś inspiracje? Dajcie znać :)



Bardzo często tkwimy w utartych schematach, boimy się wyjść poza naszą "strefę komfortu" i nie dajemy sobie prawa do tego aby pró...

Bardzo często tkwimy w utartych schematach, boimy się wyjść poza naszą "strefę komfortu" i nie dajemy sobie prawa do tego aby próbować nowych rzeczy - czujemy, że jesteśmy ograniczani na przykład przez nasze przyzwyczajenia, ludzi, środowisko czy otoczenie.

A może tak naprawdę sami się tylko usprawiedliwiamy i szukamy wymówek? Może tak po prostu, zwyczajnie i po ludzku brakuje nam odwagi by coś zmienić?


Jest nam wygodnie - znane jest lepsze bo łatwiej jest po prostu żyć z tym z czym umiemy sobie już radzić - nowe przecież wymagało by od nas jakiegoś wysiłku, często wystawienia się na śmieszność, ocenę i opinię innych.

Zmiana to krok w nieznane - najczęściej zamiast podejść pozytywnie do tematu, pytamy się: "a co jeśli nie wyjdzie?". Czemu nie pytamy: "czego nowego się nauczę i jak to później wykorzystam?".

Nic nie jest stałe w życiu a my często kurczowo trzymamy się czegoś co bardzo chcielibyśmy aby już pozostało takie na zawsze - bezpieczne.

To co jest dzisiaj nie oznacza, że będzie też jutro. Sama walczę z takim podejście, niby jest super tak jak jest i fajnie aby było miło i bezpiecznie, ale pod skórą czuję, że mam apetyt na więcej i też, że muszę być gotowa umieć dopasować się do tego co przyniesie życie w przyszłości, a często  przynosi to na co już niekoniecznie mamy wpływ. Z jednej strony boję się iść o krok dalej już teraz a z drugiej nie chcę się obudzić za kilka lat i żałować, że jednak nie zadziałałam.

Podziwiam innych, którzy nauczyli się szybko adaptować do zmian, ale przede wszystkim podziwiam takie osoby, które same je tworzą i wprowadzają w życie - nie boją się i mają odwagę doświadczać, więc zamiast patrzeć i podziwiać postanowiłam sama zaliczać się do takich osób :)

Warto mieć poczucie wpływu na swoje życie a nie tylko reagować.

Można zacząć od małych zmian, które często stanowią taki trigger do tych dużych, a do tego niesamowicie pobudzają kreatywność. Chociaż może Ty jesteś akurat hardcorem i od razu rzucasz się na głęboką wodę? ;)

Ja zaczęłam się tym po prostu bawić - nie musimy być tacy poważni - każdy z nas ma w sobie dziecko, a dla mnie humor, śmiech i dystans to podstawa.

Zakończę cytując Jacka Walkiewicza, który na swoim wykładzie "Pełna moc możliwości" (klik) powiedział: "Puk, puk, strach puka do drzwi, otwiera mu odwaga a tam nikogo nie ma (...). 20 lat temu się bałem i nie robiłem, dzisiaj się boję i robię." Swoją drogą bardzo polecam obejrzeć cały wykład!

Nie ma sensu czekać 10 czy 20 lat, szkoda nawet jednego dnia, jeśli masz chęć i czujesz, że to jest ten moment po prostu zacznij teraz :)

Promise me you'll always remember: 🌸 You're braver than you believe, 🌸 and stronger than you seem, 🌸 and smarter than ...


Promise me you'll always remember:
🌸 You're braver than you believe,
🌸 and stronger than you seem,
🌸 and smarter than you think.