Zastanawiałeś się kiedyś czy chęć na ulubione ciastko bierze się naprawdę z potrzeby uzupełnienia pokarmu? A może spowodowane jest to ba...

23 Komentarzy

Zastanawiałeś się kiedyś czy chęć na ulubione ciastko bierze się naprawdę z potrzeby uzupełnienia pokarmu? A może spowodowane jest to bardziej zmęczeniem, odwodnieniem czy po prostu złym humorem? 

Coraz częściej jedzenie zaczynamy traktować jak rozrywkę: nie mamy co robić, poprawia nam nastrój, czujemy się samotni lub odreagowujemy w ten sposób stres. 

Poniżej chciałabym wyróżnić cztery rodzaje głodu – dwa z nich były dla mnie dość sporym zaskoczeniem (głód pragnienia i niedożywionych komórek). Oto one:

Głód pustego żołądka

Najbardziej znany nam rodzaj głodu – pojawia się wtedy, gdy poziom glukozy we krwi jest na tyle niski, że nasze ciało traci energię i siły do działania. W takim przypadku powinniśmy jak najszybciej zjeść pełnowartościowy posiłek składający się z węglowodanów, białka i tłuszczów w odpowiednich proporcjach (osobiście polecam aby był to ciepły posiłek).

Głód pragnienia

Bardzo często mylimy potrzebę pragnienia z głodem pustego żołądka. Dlaczego tak się dzieje?  Okazuje się, że ośrodek głodu i sytości w mózgu znajduje się w tym samym obszarze, czyli w podwzgórzu.

O ile nie dojdzie do silniejszego odwodnienia to sygnał głodu i pragnienia jest taki sam i najgorsze co możemy w takim przypadku zrobić to zacząć sięgać po różnego rodzaju przekąski. Zanim trafimy w niekończącą się potrzebę podjadania zastanówmy się chwilę, kiedy ostatni raz jedliśmy pełnowartościowy posiłek a kiedy i ile piliśmy płynów. 

Być może wystarczy sięgnąć po szklankę wody?

O znaczeniu wody w organizmie możesz przeczytać w osobnym poście, do którego link znajdziesz tutaj.

Głód niedożywionych komórek

Do naszego organizmu coraz częściej dostarczamy bardzo dużo sztucznych i niepełnowartościowych produktów składających się głównie z chemii, oznacza to, że objętościowo możemy spożywać sporą ilość jedzenia, ale niestety nie dostarcza nam ono odpowiednich składników. 

Nasz organizm jest na tyle sprytny i rządny przetrwania, że nie da się go oszukać – możemy być otyli, ale nasze komórki będą cały czas niedożywione i  głodne, dlatego też stale będziemy odczuwać chęć na „coś dobrego” i pełnowartościowego.

Zrezygnuj zatem ze sztucznych produktów i skup się rzeczywistym jedzeniu (mięso, ryby, owoce i warzywa), które dostarczy Ci odpowiednią ilość mikro- i makroelementów.

Jeśli interesuje Cię ta tematyka odsyłam do książki pt. „Zdrowie zaczyna się od jedzenia”, jej recenzję możesz przeczytać w osobnym poście, do którego link najdziesz tutaj.


Głód psychiczny (zły nastrój, stres, smutek)


Głód ten spowodowany jest między innymi złym samopoczuciem, depresyjnym nastrojem czy stresem w pracy.  To także sposób na nudę.

Gdy cierpimy i jest nam smutno najczęściej  na poprawę humoru sięgamy po jedzenie, ponieważ przeważnie kojarzy nam się ono z czymś przyjemnym, a wiec nastrój na chwilę się poprawia.

Ponadto udowodniono, że stres i gniew zwiększają ilość spalanych kalorii, a zatem szybciej odczuwamy głód! Aby zapobiec takim sytuacją wybierajmy zdrowe przekąski aby nie dopuścić do zbyt niskiego poziomu cukru we krwi w ten sposób unikniemy wilczego apetytu np. na słodycze czy fast food, które tylko pozornie rozładują nasze złe emocje.

Przeważnie jemy jeszcze zanim zaczniemy odczuwać prawdziwy głód.

Będąc bardziej świadomym warto już dzisiaj zacząć zmieniać niektóre nawyki żywieniowe, aby nasze wybory miały pozytywny wpływ na nasze samopoczucie i sylwetkę.  

Ciekawa jestem czy dla Ciebie również któryś z tych rodzajów głodu był zaskoczeniem? 





  



Podobne wpisy

23 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. A to już pierwszy krok do tego aby z nim walczyć ;)

      Usuń
    2. O właśnie miałam to dopisać - głód z nudy :P

      Usuń
  2. Świetnie, że napisałaś o tym pragnieniu, bo niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę. Po pewnym czasie nauczyłam się rozróżniać ten głód od pustego żołądka i teraz dużo lepiej się czuję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, sama często łapię się na tym, że mylę te dwa rodzaje głodów. Dlatego bardzo ważne jest to aby zacząć obserwować siebie i swoje ciało.

      Usuń
  3. Chyba wiem o tym, aż za dużo :(. Na szczęście coraz lepiej radzę sobie z tym głodem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh niestety wiedza sama nie wystarczy, najważniejsze jest działanie.. ale przy regularnych posiłkach, które zaczęłaś stosować na pewno świetnie poradzisz sobie z każdym rodzajem głodu :)

      Usuń
  4. Ja cierpię na głód doznań;) Nie zamierzam z nim walczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha takiego głodu to akurat nigdy za wiele ;)

      Usuń
  5. Głód psychiczny udaje mi się kontrolować! Zwracam uwagę na to, co trafia do mojego żołądka :) Jestem osobą aktywną i wiem, że jedzenie ma duże znaczenie. Oczywiście czasem pozwalam sobie na ciastka itp. gdy dopada mnie głód pragnienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobne przyjemności w ramach zdrowego rozsądku są jak najbardziej ok, najważniejsze aby były świadome ;)

      Usuń
  6. Ja jem z reguły o bardzo regularnych porach, więc mój organizm daje po sobie znać, że czegoś mu to brakuje jak zapomnę po przekąskę sięgnąć ;))

    Pozdrowionka,
    Smiley
    https://www.facebook.com/SmileyProjectPL/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post. Swego czasu byłam zupełnie zagłodzona: przez rok prawie nie jadłam. Jak zaczęłam wracać do zdrowia to byłam nieustannie głodna. Organizm był absolutnie wygłodzony! Efekt: +15kg w stosunku do wagi jaką miałam przed chorobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygłodzony i przede wszystkim niedożywiony, cieszę się, że wracasz do zdrowia - trzymam mocno kciuki, zdrowie jest najważniejsze! <3

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe podsumowanie, diagnozuje u siebie zdecydowanie za dużo głodu pragnienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto zatem popijać wodę przez cały dzień :)

      Usuń
  9. Super wpis, dla mnie to porządny zastrzyk wiedzy :) Podzielę się tymi informacjami również z mężem, być może uświadomi sobie, że przekąski typu paluszki solone, krakersy itd. to nie zawsze jest dobre rozwiązanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że wychodzisz bogatsza o tę wiedzę :))) pozdrowienia dla męża - niech słucha się żony ;)

      Usuń
  10. Ciekawe informacje, dzięki! Jestem bardzo ciekawa, czy częste doprowadzanie do stanu czucia głodu jest szkodliwe, i jak bardzo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest szkodliwe m.in. dlatego, że w ten sposób można totalnie rozregulować swoją przemianę materii..

      Usuń
  11. Kiedy solone chipsy to najlepszy sposób na 'zło' tego świata: bo pada, bo zimno, bo szef jest taki a nie inny, bo wykupili to co chciałyśmy, a czekałyśmy na wyprzedaż, bo organizm domaga się soli;P tyle tych powodów:)Bardzo ciekawy post.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czy te chipsy też nie są tym większym złem ;)

      Usuń