Kto lubi szpinak - łapka w górę! :) Szpinak to jeden z moich ulubionych składników do różnego rodzaju dań "na szybko" - tym b...

20 Komentarzy
Kto lubi szpinak - łapka w górę! :)

Szpinak to jeden z moich ulubionych składników do różnego rodzaju dań "na szybko" - tym bardziej cieszy mnie fakt, że ma mnóstwo dobrych właściwości dla organizmu.

Poniżej kilka informacji wartych zapamiętania - sama byłam w szoku, że aż tyle tego (!!!):

  • posiada właściwości antynowotworowe,
  • chroni przed miażdżycą,
  • bogactwo witaminy C i luteiny,
  • z uwagi na bogate źródło magnezu w szczególności polecany osobom zestresowanym - magnez zdecydowanie obniża podatność na stres i wykazuje właściwości uspokajające,
  • bogate źródło potasu (potas m.in. obniża ciśnienie), 
  • potas + magnez  - regulują pracę serca,
  • liście szpinaku zawierają łatwo przyswajalne żelazo, a także kwas foliowy, który jest szczególnie polecany kobietom w ciąży i chroni układ krążenia,
  • bogate źródło witaminy K, która odgrywa bardzo ważną rolę przy krzepnięciu krwi,
  • jest niskokaloryczny.

Uwaga! Szpinak nie jest polecany osobom, które mają problem z kamicą nerkową. Liście szpinaku zawierają dużą ilość kwasu szczawiowego, który może przyczyniać się do powstawania kamieni nerkowych.

Wiem, że sporo osób nie może się przekonać, ale ja z ogromną chęcią dodaję liście szpinaku do koktajli, robię omlety i dodaję do sałatek :)

Macie jakieś sprawdzone przepisy?







Podobne wpisy

20 komentarzy:

  1. Kocham. Choć długo zajęło mi wyjście z przedszkolnej prlowskiej traumy paciai bez smaku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób ma traumy po szkolnej stołówce :)

      Usuń
  2. Uwielbiam szpinak z czosnkiem, naleśniki i pierogi ze szpinakiem. Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo tak z czosnkiem smakuje rewelacyjnie!

      Usuń
  3. Pamiętam czasy kiedy wprost nienawidziłam szpinaku - głównie dlatego, że kojarzył mi się z bliżej nieokreśloną, do niczego niepodobną breją jaką serwowali w przedszkolu i szkole na obiad. Parę lat wstecz postanowiłam spróbować szpinaku ponownie i stwierdziłam, że mi smakuje - choć smaku tak naprawdę nie ma żadnego ;) - ale tylko w wersji na surowo. Przerobiony i podgrzany nadal mnie nie przekonuje. Uwielbiam go za to w sałatkach i na kanapkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie najlepszy to właśnie na ciepło, ale dobrze przyprawiony, chociaż świeży również smakuje rewelacyjnie!

      Usuń
  4. Bardzo lubię szpinak, można z niego wyczarować szybkie i pyszne danie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. U mnie to również baza jeśli chodzi o zielone koktajle :)

      Usuń
  5. Ostatnio robiłam przepyszną sałatkę ze świeżego szpinaku i dressingu malinowego. Smakowała nawet nieszpinakożercom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, brzmi obłędnie! Podzielisz się proszę przepisem? :D

      Usuń
  6. Nie można nie lubić szpinaku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo takiego podsumowania się nie spodziewałam :)))

      Usuń
  7. Gdzieś czytałem , że przy określaniu zawartości żelaza w szpinaku ktoś przesunął przecinek i już tak zostało, ilość jest 10 krotnie powiększona. Ale nie wiem czy to prawda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawostka, jakbyś kiedyś znalazł - podeślij proszę :)

      Usuń
  8. Też uwielbiam szpinak. Pierwszy raz zrobiłem sobie coś ze szpinakiem dopiero na studiach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdzieś od 2 lat systematycznie jadam szpinak - próbuję się przekonać jeszcze do jarmużu :)

      Usuń
  9. Nie mogę się przekonać do tej zieleninki niestety:( Ale same właściwości zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze przyprawiony jest naprawdę przesmaczny, polecam kiedyś zrobić ponowne podejście ;)

      Usuń
  10. Mój chłop robi świetny szpinak z makaronem i dzięki niemu polubiłam szpinak na nowo. Wcześniej kojarzył mi się z mdłą papką z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha brawo dla Twojego mężczyzny - pozdrawiam :)

      Usuń