W momencie, gdy mamy ograniczony wybór to w większym stopniu jesteśmy w stanie docenić to co posiadamy, zaakceptować i przyjąć za bardziej ...

3 Komentarzy
W momencie, gdy mamy ograniczony wybór to w większym stopniu jesteśmy w stanie docenić to co posiadamy, zaakceptować i przyjąć za bardziej atrakcyjne - może nawet bardziej niż jest w rzeczywistości.

W przypadku kiedy opcje nagle zaczynają się mnożyć (cóż takie czasy..) - nasze oczekiwania wzrastają.

Mamy problem z podjęciem decyzji bo w każdym momencie może pojawić się coś lepszego, dlatego nie potrafimy się skupić - poświęcić uwagi, zaangażować i rozwijać w jednym wybranym temacie.

Nie trzeba daleko szukać - takich przykładów w życiu codziennym jest mnóstwo, pal licho jeśli ograniczymy się do rzeczy materialnych - w najgorszym przypadku skończymy z debetem na karcie kredytowej i masą niepotrzebnych przedmiotów.

Gorzej jeśli takie zachowania przełożymy na relacje międzyludzkie.

Coraz częściej obserwuję, że wiele osób nie potrafi zaangażować się w 100% bo cały czas czeka na coś/kogoś "lepszego". Trzymamy drugą osobę na "standby-u" albo bawimy się w rodzinę do czasu, a gdy przychodzi z pozoru lepsza okazja uciekamy i zmieniamy środowisko. Bardzo często takie zwroty akcji wykonujemy bez większych sentymentów jak coś naturalnego i oczywistego.

Bo coś się kończy, coś się zaczyna.

Kiedy to się tak stało, że przestaliśmy walczyć o relacje z drugim człowiekiem? Rozumiem, że każdy z nas w pewnym momencie jest na innym etapie życia, że jednego dnia mamy te same oczekiwania, priorytety a po roku okazuje się, że może jednak nie do końca. Przecież trzeba się jakoś poznać, sprawdzić czy do siebie pasujecie i czy chcecie ze sobą być. Ludzie się rozstają i odchodzą między innymi z takich powodów.

I to jest ok.

Ale jeśli przychodzi moment, że zdajesz sobie z tego sprawę to graj w otwarte karty.

Z szacunku do drugiej osoby. Z szacunku do drugiego człowieka. Z szacunku do tego co razem przeżyliście.

Jeśli nie umiesz albo nie chcesz iść na kompromis i tak przed tym nie uciekniesz. Po co więc bawić się uczuciami i życiem drugiej osoby? Po co to przedłużać? Dla własnej wygody?

Zdrowy egoizm jest dobry, ale nigdy ale to nigdy nie kosztem drugiego człowieka.


"Kiedy masz mały wybór, masz też małe wymagania. Ale kiedy liczba opcji wzrasta, to i wymagania zaczynają rosnąć. Bo nabierasz przekonania, że jedna z tych opcji musi być idealna.
... więc im więcej masz do wyboru, tym bardziej jesteś nieszczęśliwy. 
Uspokój się i doceń to, co masz.
Inaczej zwariujesz..."






Podobne wpisy

3 komentarze:

  1. Świetny tekst! :) Warto czasem się zatrzymać, pomyśleć i docenić to, co mamy, zamiast ciągle szukać czegoś lepszego. A już szczególnie jeśli chodzi o relacje międzyludzkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, umiejętność doceniania w dzisiejszych czasach graniczy z cudem - cały czas pędzimy, tylko czy tak do końca wiemy za czym... ?

      Usuń
  2. Wdzięczność, lojalność -o nich dziś pamięta mało kto, zwłaszcza gdy idzie o własny interes... Krótko i dobitnie. Lubię to!

    OdpowiedzUsuń