Odwagę możemy podzielić na dwa etapy: po pierwsze, potrzebujemy jej by w ogóle zacząć i ruszyć z miejsca, wtedy gdy nie mamy jakiejkolwiek ...

4 Komentarzy
Odwagę możemy podzielić na dwa etapy: po pierwsze, potrzebujemy jej by w ogóle zacząć i ruszyć z miejsca, wtedy gdy nie mamy jakiejkolwiek gwarancji wygranej, a po drugie potrzebujemy jej by wytrwać.

Wytrwałość to klucz do sukcesu, to test naszego charakteru, tego jak bardzo na czymś nam zależy.

To miara naszej wiary w samych siebie, bo kiedy wierzysz w siebie i swoje możliwości, kiedy wiesz, że to co robisz jest dobre i nikogo tym nie krzywdzisz, gdy wszyscy inni rezygnują i odpadają po drodze zaufaj sobie, że dasz radę i doprowadź rozpoczęte działania do końca.

Najpierw ustal cel, a później znajdź w sobie motywację by zacząć. Pamiętaj, że motywacja jest tylko albo aż emocją – raz jest raz jej nie ma i wtedy na ratunek przychodzi samodyscyplina.

Samodyscyplina jest wtedy, gdy robisz coś kiedy trzeba, pomimo tego że Ci się strasznie nie chce, a nie wtedy jak jest Ci wygodnie i akurat masz na to ochotę. Podobnie jest z wartościami, albo coś jest Twoją wartością w życiu albo nie.

Wytrwałość to nic innego jak samodyscyplina w działaniu.

Kiedy kusi Cię by odpuścić i zrezygnować powiedz sobie, że to jest tylko test. Zastanów się: kim się stanę jeśli zrezygnuję a kim się stanę jeśli przetrwam kryzys.

Bo tak, kryzys nadejdzie. Zawsze przychodzi.

I tak, będziesz upadał i się potykał. Raz będzie bolało bardziej raz mniej, ale właśnie o to chodzi, że ludzie którzy osiągają założone cele robią niewygodne rzeczy - takie których innym się nie chce. I będziesz rozczarowany, zmęczony, styrany, zadasz sobie tysiąc razy pytanie po co to robisz, po co zacząłeś, po co Ci to było itd.

Nie jesteś w stanie kontrolować wszystkiego, ale jesteś w stanie kontrolować swoje myśli i swoje nastawienie. 

Nie obawiaj się tego, że efekt końcowy może być inny niż na początku zakładałeś. Jest bardziej niż pewne, że będzie inny bo musisz być elastyczny, gotowy na zmiany, które będą wynikać z zewnętrznych bodźców, na które najzwyczajniej w świecie nie masz wpływu. 

Także, jeśli zależy Ci na tym aby osiągnąć sukces w jakieś dziedzinie, zaufaj i obiecaj sobie, że po prostu to zrobisz i zacznij od małych kroków. Dzień po dniu pracuj nad sobą, zmuszaj się do działania – teraz dokonuj poświęceń aby w przyszłości świętować sukces. Poświęcenie to zdolność do dyscyplinowania samego siebie, świadomość tego, że odkładasz wynagrodzenie w czasie aby w dłuższej perspektywie było Ci po prostu lepiej. Potraktuj to jak procent składany :)



Po ostatnim tygodniu, czuję się dla siebie małym sportowym zwycięzcą. Postawiłam sobie różne wyzwania. W poniedziałek rano zapisałam w kalendarzu cele na cały tydzień. Zrealizowałam wszystkie zaplanowane i założone treningi, a dzisiaj jestem z siebie dumna bo pomimo tego, że nie zawsze mi się chciało i nie zawsze miałam ochotę wstać i wyjść poćwiczy to to robiłam. Sprawdzałam siłę swojego charakteru i dzięki takiemu małemu sukcesowi wiem, że niedługo osiągnę kolejne mniejsze czy większe.

A jak jest u Was? Przeraża Was słowo: samodyscyplina czy wręcz przeciwnie?







Podobne wpisy

4 komentarze:

  1. Mnie raczej motywuje i często ją wprowadzam w sytuacjach życiowych, które wymagają zmian.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie taki tekst był mi dzisiaj potrzebny :) Drukuję go i będę sobie go przypominała, gdy nie będę miała ochoty na trening... A ostatnio przez natłok spraw, moja motywacja mocno spadła :( Tobie natomiast gratuluję samodyscypliny! ;) Dzisiaj to ty jesteś moją motywacją! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! bardzo się cieszę - ściskam i trzymam mocno kciuki za Ciebie :*

      Usuń