Co pierwsze przychodzi Wam do głowy, gdy słyszycie hasło: makijaż hybrydowy ? U mnie były to: innowacyjność i trwałość.  To oczywiści...

40 Komentarzy
Co pierwsze przychodzi Wam do głowy, gdy słyszycie hasło: makijaż hybrydowy?

U mnie były to: innowacyjność i trwałość. 

To oczywiście wszystko prawda, ale makijaż hybrydowy to przede wszystkim nowoczesny sposób na połączenie rozświetlenia, koloru i pielęgnacji

Zaskoczona?

Jest to dość nowy trend, który małymi krokami wchodzi na rynek Polski, ale zaczyna robić ogromną furrorę. Naprzeciw oczekiwaniom klientek wyszła firma Lumene, która wyprzedza konkurencję i wprowadza pierwszą w Polsce linię makijażu hybrydowego o nazwie Invisible Illumination.

Ta nowa linia ma za zadanie przede wszystkim na wyeksponowaniu naszego naturalnego piękna i blasku skóry, dzięki niezwykle lekkim, opartym na wodzie arktycznej, formułom. W ten sposób złamana została tradycyjna definicja ciężkiego i kryjącego makijażu. 

Produkty Invisible Illumination by Lumene opracowane zostały z wykorzystaniem kompleksu, który rozprasza światło pigmentów i odmładzającego wyciągu z arktycznej maliny moroszki. 

Produkty są lekkie i płynne, dzięki czemu ułatwiają w naturalny sposób uzyskać świeży i promienny wygląd skóry w zaledwie kilka sekund. Po ich zastosowaniu miałam wrażenie, że moja skóra wygląda tysiąc razy młodziej a przede wszystkim zdrowiej, czyli coś na co zwracam szczególną uwagę przy wyborze kosmetyków, które stosuję na co dzień. 

Formuła tej linii została wzbogacona o odmładzające peptydy, które gwarantują skórze naturalne nawilżenie, wygładzenie i właśnie ten młodzieńczy blask. 


Invisible Illumination by Lumene daje niesamowite możliwości połączenia makijażu z pielęgnacją skóry. Naturalne składniki tej linii mają za zadanie nie tylko nawilżać, ale również pielęgnować, regenerować i korygować lekkie niedoskonałości. 

Jestem za tym aby każdego dnia dawkować sobie drobne przyjemności dlatego każdej z Was polecam taki „arktyczny rytuał piękna” - nie dość, że jest bardzo przyjemny dla oka i dla ciała to jeszcze w efekcie dostajemy świeży i promienny wygląd. 

Seria Invisible Illumination by Lumene została podzielona na kilka pakietów tzw. „rytuałów”, dzięki którym w bardzo intuicyjny sposób jesteśmy w stanie wybrać i dopasować do siebie niezbędne produkty. Bazą jest serum, które jest wielofunkcyjne: tonizuje, nawadnia, odmładza i nadaje promienny blask. 

A Wy jaki rytuał byście wybrały dla siebie? Do wyboru są:

  • rytuał „arktyczna świeżość”, efektem jest świeży i promienny wygląd skóry na co dzień;
  • rytuał „arktyczny kontur”, efekt to naturalnie wymodelowana i rozświetlona skóra;
  • rytuał „arktyczny minimalizm”, efekt to naturalnie gładka i rozświetlona skóra;

Dodam jeszcze, że demakijaż produktów z wyższej półki to sama przyjemność ;)

Zapraszam Was na stronę: www.invisibleillumination.pl, gdzie możecie zamówić próbki* i na własnej skórze przetestować nową linię, jestem ciekawa czy podzielicie moje wrażenia :) Znajdziecie tam również informację, gdzie można kupić kosmetyki marki Lumene w sklepach internetowych i stacjonarnych. 

Zachęcam Was również do obserwowania Polskiej Ambasadorki marki Lumene, Anny Zając, coś czuję, że będzie się działo! 

Ściskam i czeka na Wasze opinie :)






*update: niestety, zainteresowanie było tak duże, że na ten moment rejestracja na próbki została zakończona, ale mam nadzieję, że niedługo znów zostanie uruchomiona :)


Podobne wpisy

40 komentarzy:

  1. Słyszałam już z relacji z see blogers o tej serii, ciekawa jestem jak się by u mnie sprawdziła :) Obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie - byli tam jako wystawcy i można było wypróbować m.in. tą nową serię. Jeśli masz ochotę to zapraszam po próbki, ja jestem zachwycona no i ciekawa Twojej opinii :)

      Usuń
  2. Nie słyszałam o nich wcześniej. Dzięki za zwrócenie uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę i zapraszam na stronę po próbki :) jestem ciekawa jak u innych osób się sprawdzą bo tak jak pisałam jest to zdecydowana nowość na rynku kosmetycznym w Polsce :)

      Usuń
  3. Nie słyszałam o takiej formie makijażu. Przyznam, że jestem zaskoczona, ale i zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Arktyczny kontur to byłoby coś dla mnie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie "arktyczna świeżość", ale "arktyczny kontur" też chętnie wypróbuję :)))

      Usuń
  5. Pierwsze słyszę, zawsze kosmetyki hybrydowe kojarzyły mi się z paznokciami i lakierami, jestem bardzo ciekawa jak ta linia przyjmie się w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dokładnie - moja pierwsza reakcja również była podobna i jestem tak samo ciekawa jak Ty. Firma pochodzi z Finlandii i stamtąd zaczerpnięta jest właśnie inspiracja aby tworzyć preparaty o efektywnym działaniu nawilżającym, wygładzającym i regenerującym. Dla mnie ważne jest to że kosmetyki są naturalne, bez parabenów i sztucznych składników. Wiele osób nie wie, że hybryda oznacza połączenie i to właśnie o to chodzi w całej tej nazwie serii :)

      Usuń
  6. Akurat muszę paznokietki pomalować, zadbać, bo i połamane po podróżach, sprzątaniu, i niemalowane...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się niedługo o paznokciach przygotować osobny post :)

      Usuń
  7. Ja obecnie w swoim zyciu używam tylko pudru ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię kosmetyki, ale ważne dla mnie jest to aby były jak najbardziej naturalne i jednocześnie pielęgnacyjne :)

      Usuń
  8. Czym to sie różni od kremu bb który kryje rozświetla i nawilża?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno konsystencją, kiedyś próbowałam się przekonać do kremów BB, ale nie odpowiadały mi bo miałam poczucie takiej lepkości - w przypadku tej serii konsystencja jest bardziej płynna no i efekt daje promienny i bardzo świeży wygląd.

      Usuń
  9. Dla osób zainteresowanych wpis na pewno bardzo ciekawy, ja jednak mam kompletnie inny krąg zainteresowań :)

    http://przystanek-klodzko.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak :) zachęcam zatem do podzielenia się artykułem z koleżankami :)

      Usuń
  10. Pierwszy raz słyszę o takim rozwiązaniu, ale wydaje się byc bardzo praktyczne! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  11. Z samego opisu wnioskuję, że są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo! na pewno skuszę się jeszcze na mgiełki do twarzy bo pachną przepięknie i można je stosować w ciągu dnia dla odświeżenia nawet na makijaż <3

      Usuń
  12. Mnie zachwycił ich rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! kurczę jest tyle rzeczy które chciałabym wypróbować, że nie mogę się doczekać kolejnej styczności z tą marką <3

      Usuń
  13. Pierwsze słysze o czymś takim, ale ja z tych malujących się od swięta. Nazwa zapisana i kto wie może kiedyś spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, będzie mi miło jeśli dasz znać jak u Ciebie się sprawdziły :*

      Usuń
  14. Do tej pory spotkałam się tylko z manicure hybrydowym. Ten makijaż to musi być naprawdę innowacja - i bardzo chętnie przekonałabym się o tym na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! mam nadzieję, że za jakiś czas wznowią wysyłkę próbek do testowania ;)

      Usuń
  15. Ojjj zaciekawiłaś mnie ta linia kosmetykow to zdecydowanie cos dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, mam nadzieję, że również będziesz zadowolona :)

      Usuń
  16. Cóż.. wpis nie dla mnie,a le komuś podrzucę, komu się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze słyszę! :)
    Ach, naprawdę chyba czym prędzej muszę wypróbować.
    Taka nowość na polskim rynku :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się kolejną osobę pozytywnie zaskoczyć i zaciekawić :) pozdrawiam! :)

      Usuń
  18. I ja dostałam te próbki - pierwsze podczas SeeBloggers, drugie przyszły pocztą ;) Będzie testowanie! :)

    OdpowiedzUsuń