Zachcianka żywieniowa to nic innego, jak odczuwanie intensywnego pragnienia zjedzenia jakiegoś konkretnego produktu, któremu jest nam bardz...

0 Komentarzy
Zachcianka żywieniowa to nic innego, jak odczuwanie intensywnego pragnienia zjedzenia jakiegoś konkretnego produktu, któremu jest nam bardzo ciężko się oprzeć.


Wiąże się ona nie tylko z naszym zachowaniem wobec żywności ale również z tą stroną bardziej emocjonalną - motywacjami i nawykami, które wyrobiliśmy poprzez powtarzaną satysfakcję ze zjedzenia jakiegoś pokarmu. 

Tak naprawdę nie musimy być nawet głodni, aby mieć ochotę na niektóre produkty, często wystarczy odczuwanie różnych nastrojów takich jak: samotność, smutek, złość, frustracja. Tego typu działanie może nawet w przeciągu kilku dni zmienić zachciewajkę w zły nawyk i rusza machina błędnego koła: kaprysów, krótkoterminowej satysfakcji na przemian z wyrzutami sumienia, poczucia wstydu a w efekcie wizualnym przyrostu masy ciała. 

W całości nie możemy jednak winić swojej słabej, silnej woli za takie działania - dlaczego?

W dzisiejszych czasach produkty, które spożywamy są pozbawione składników odżywczych i poważnie zakłócają m.in. pracę naszego mózgu i narządów. Półki sklepowe uginają się od przetworzonej żywności, która można powiedzieć, że jest jedzeniopodobna. 

Z czym mózg kojarzy smaki?

  • słodki - bezpieczne źródło energii,
  • tłusty - bogate źródło kalorii,
  • słony - środek konserwując,
  • gorzki - pokarmy trujące.


Mózg człowieka intensywnie reaguje na te konkretne smaki a przemysł spożywczy bardzo sprytnie to wykorzystuje z intencją zwiększenia zysków ze sprzedaży.

A zatem składniki odżywcze zamienione zostały na sztuczne barwniki, słodziki i smaki, które wywołują wzmożone łaknienie. 



Nowe produkty stymulują nasze ośrodki przyjemności, nad czym przestajemy w pewnym momencie mieć kontrolę. Zachwiana została również równowaga pomiędzy przyjemnym smakiem a zapewnieniem sobie wartościowego jedzenia. Produkty, które są stworzone przez dzisiejszą technologię stanowią źródło pustych kalorii co doprowadza do przejadania się. 

Możesz jeść jeść jeść, a Twój organizm dalej woła o kolejne jedzenie bo jest zwyczajnie niedożywiony w substancje odżywcze. Sztuczne produkty są mało pożywne i mało sycące. 

Jaki z tego wniosek? 

Możesz być otyły a jednocześnie niedożywiony.

A zatem, uważnie wybierajmy jedzenie, które wprowadzamy do swojego organizmu. Przede wszystkim wybierajmy produkty, które będą nas odżywiać a nie zapychać (!). Bo jak się okazuje, jedząc sztuczne jedzenie nasz organizm powie stop dopiero w momencie, kiedy nie będzie mógł więcej już zmieścić a nie wtedy, kiedy będzie odpowiednio odżywiony. Pomyśl jakie to ma przełożenie nie tylko na wygląd ale też na stan emocjonalny i psychofizyczny. 

Jakie są Wasze przemyślenia w tym temacie? 




Podobne wpisy

Brak komentarzy: