Święta, Święta! Rety, rety! Dresik, łóżko,  koniec diety! Święta to czas pełen pokus. Z każdej strony spoglądają na nas pysz...

6 Komentarzy
Święta, Święta!
Rety, rety!
Dresik, łóżko, 
koniec diety!



Święta to czas pełen pokus. Z każdej strony spoglądają na nas pyszne potrawy i słodycze. Niestety ulegając zachcianką to już pierwszy krok do tego aby odpuścić sobie i totalnie oddać się świątecznemu szaleństwu, a w konsekwencji czuć się ociężałym i ospałym.

Jak zatem przetrwać świąteczny czas aby kilkudniowe ucztowanie nie odbiło się aż tak bardzo na naszym zdrowiu i sylwetce?

Przede wszystkim:

Nie głódź się przez cały dzień w oczekiwaniu na kolację Wigilijną. Zjedz dwa-trzy lekkie posiłki w ciągu dnia, dzięki czemu nie rzucisz się od razu na wszystko co będzie na stole i nie obciążysz tak żołądka.

Unikaj dokładek ;)

Jedz warzywa i owoce! Poprzedzaj posiłek warzywami lub owocami, dzięki czemu zjesz zdecydowanie mniej wysokokalorycznych potraw. Ponadto, dostarczysz organizmowi antyoksydantów, witamin i składników mineralnych bez pustych kalorii (ale bez przesady bo w owocach jest sporo fruktozy!).

Nie wiem jak u Was, ale dla mnie nie istnieją teraz inne owoce niż pomarańcze i mandarynki :)

Pij wodę, zioła, kompot z suszu! Pamiętaj aby uzupełniać płyny, więcej na temat roli wody w naszym organizmie przeczytasz: tu (klik) i tu (klik).

Ogranicz alkohol! Alkohol może powodować problemy ze snem, zwiększa apetyt i dostarcza mnóstwo pustych kalorii - nie wspominając już o tym, że jest najzwyczajniej w świecie trucizną dla Twojego organizmu.

Ruszaj się! Codziennie zrób minimum spacer na świeżym powietrzu - krokomierz będzie fajnym motywatorem ;) Ćwiczenia o umiarkowanej intensywności, spalają tkankę tłuszczową i ułatwią  utrzymanie wagi - szybki spacer wzmocni ciało i doda energii. Zaproś rodzinę do wspólnego maszerowania, przy okazji spędzicie czas razem - może spacer w lesie w bajkowej białej scenerii? :) u kogo śnieg tak by the way?

Zadbaj o odpowiednią ilość snu. Nie wykorzystuj wolnych dni do rozregulowania swojego rytmu dnia - każda taka zmiana to szok dla Twojego organizmu a niedostatek snu powoduje osłabienie i nasilenie apetytu. Zadbaj o to aby dobrze się wyspać, nie jedz bezpośrednio przed snem, wyłącz elektronikę, zrelaksuj się: spędź wieczór w rodzinnym gronie, poczytaj książkę.

A Ty? Jakie masz sprawdzone sposoby na uniknięcie świątecznych kilogramów?

Przy okazji..

Cudownych Świąt i nie dajmy się zwariować ;)

"Jak wiary to mądrej, nadziei na wszystko, miłości do kogoś kto jest zawsze blisko..."








Podobne wpisy

6 komentarzy:

  1. A ja jednak zamierzam trochę pojeść:D Tak czekam na te pyszności że na pewno się rzucę.:D

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne porady

    http://www.emiblog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Stosuję wszystkie Twoje rady, ciekawe co będzie na wadze pojutrze :) haha Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ja już dzisiaj świętuję z dala od stołu a i tak sama się boję ;)

      Usuń