Cukier i ja to historia związku co najmniej toksycznego - dosłownie i w przenośni ;) Ten biały proszek to jedna z najbardziej uzależniający...

19 Komentarzy
Cukier i ja to historia związku co najmniej toksycznego - dosłownie i w przenośni ;) Ten biały proszek to jedna z najbardziej uzależniających substancji na świecie, uzależnia bardziej niż narkotyki twarde, do tego wprowadza niezłe spustoszenie w naszym organizmie i jest przyczyna wielu chorób cywilizacyjnych.


Wiele razy podchodziłam do modnych detoksów cukrowych: tygodniowych, dwutygodniowych czy miesięcznych. Kilka razy z sukcesem kilka bez - kiedyś udało mi się nawet "wytrzymać" rok bez sztucznego cukru z małym przerywnikiem na McFlurry z Lionem :) Co dowodzi, że można i przy racjonalnym odżywianiu i zdrowym podejściu jesteśmy w stanie panować nad swoimi słodyczowymi zachciankami

Aktualnie leci u mnie drugi tydzień bez cukru, wyszło spontanicznie i bez napinki, że coś "muszę" - obserwuje po prostu czego mój organizm potrzebuje. W chwilach zwątpienia radzę sobie owocami. Oczywiście nie pakuję w siebie ich nie wiadomo ile bo równowaga musi być zachowana, ale świeże jabłko czy pokrojone w plasterki, zmrożone banany ratują sytuację. Coraz bliżej lato, więc polecam też zdrowe, domowe lody - przepis znajdziecie tutaj (klik). Natura wygrywa :)



Polecam zwracać uwagę na etykiety produktów, które kupujemy - czasem naprawdę można się złapać za głowę, w czym możemy znaleźć ten biały proszek! W jednej z książek Beaty Pawlikowskiej przeczytałam, że są normy które pozwalają napisać na opakowaniu produktu, że coś jest bez cukru jeśli nie przekracza jakieś ustalonej ilości. Jedna wielka manipulacja. Oczywiście ja również łapię się na takie chwyty marketingowe, ale odkąd zaczęłam mieć większą świadomość coraz lepiej sobie radzę. 

Oczywiście nie twierdzę, że już nigdy nie skuszę się na czekoladę czy mój ulubiony mrożony sernik z malinami, po prostu cieszę się, że zapanowałam nad tym co od dłuższego czasu sprawiało mi trudność :) i bardziej świadomie się odżywiam.

Czy są tutaj osoby, które mają doświadczenia z takim detoksem lub problem z wyeliminowaniem nadmiernej ilości spożywanego cukru?


Podobne wpisy

19 komentarzy:

  1. Ach ten cukier...! Ograniczam - choć dzisiaj skusiłam się na ciastko i ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha a co po tym wielokropku dobrego jeszcze było...? ;) wszystko z głową, ważne aby nie przegiąć w żadną stronę ;)

      Usuń
  2. Ehhh....to taki ciężki temat! Ciągle próbuję ograniczyć cukier, wytrzymuję kilka dni i od nowa to samo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to bardzo dobrze, do tego kończy się jedną wielka frustracją.. To co mogę polecić co się u mnie sprawdziło to regularne posiłki, najlepiej z niskim IG, dużo wody i jeden, max 2 owoce. Poza tym najlepiej nie rzucać wszystkiego od razu, ja zaczynałam od wprowadzania gorzkiej czekolady z jakimiś dodatkami. Jak odpuścisz i się nie będziesz na tym skupiać powinno pójść lepiej. Pewnie to znasz, że im bardziej o czymś nie chcesz myśleć tym bardziej tam uciekasz myślami ;) Na luzie :)

      Usuń
  3. Nie spożywam cukru od kilku lat i mogę powiedzieć że jestem wolna od uzależnienia :) Wolna na tyle że jak nawet raz na miesiąc z konieczności zjem coś z cukrem to nie czuje od razu że muszę zjeść go więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, gratuluję i podziwiam! jakie miałaś patenty na początku jak zaczynałaś?

      Usuń
  4. Ja raz w życiu rzuciłam cukier w ciąży na kilka miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Staram się ograniczać cukier i zastąpić go naturalnymi dosładzaczami, syropami np. daktylowym lub klonowym. Cukier stosuję rzadko, często jako "przyprawę", chociaż wolę syropy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś jestem na nie jeśli chodzi o te syropy, a myślałaś o ksylitolu albo erytrytolu?

      Usuń
  6. Ja staram się nie jeść dużo cukru, nie słodzę herbaty np... od zawsze :D Nie jem wielu słodyczy... chyba nie jest tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, jak się okazuje jest coraz więcej osób w teamie - fajnie! :)

      Usuń
  7. UJak bardzo chciałabym przejść na taki detoks! Ale co rusz kuszą mnie jakieś czekoladowe ciastka albo batoniki! Mimo wszystko ciesze się, że udaje mi się nie słodzić żadnych herbat i kaw, ale ze słodyczami wciąż walczę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już coś! ja nie cierpię słodzonych napojów! czasem dodaję miodu, ale wtedy to już taka zimowa herbatka na wypasie :D

      Usuń
  8. My od wielu lat bezcukrowo, ale bez napiny. Świat się nie zawali od zjedzenia rurki z bitą śmietaną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow i kolejne perełki do tego z super podejściem! Zdecydowanie tak, wszystko z głową :)

      Usuń
  9. Próbowałam nie jeść słodyczy przez tydzień było bardzo ciężko i niestety do nich wróciłam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raz na jakiś czas warto zrobić sobie przerwę :) ja jak tak zaczynałam to za każdym razem jadłam później zdecydowanie mniej niż przed.

      Usuń
  10. Sam muszę chyba u siebie taki wprowadzić ;)

    OdpowiedzUsuń