Dawno już nie było u mnie nic zielonego, aż sama się stęskniłam za tymi miksami! Jednym słowem wiosna wjechała do mojej kuchni a ja przy ty...

2 Komentarzy
Dawno już nie było u mnie nic zielonego, aż sama się stęskniłam za tymi miksami! Jednym słowem wiosna wjechała do mojej kuchni a ja przy tym podkręciłam szósty bieg do działania :)

Detoks wiosenny rozpoczęty - a zatem jak na fit bloggerkę przystało :D w pierwszej kolejności dzień zaczynam od zielonego koktajlu:

  • jarmuż,
  • seler naciowy,
  • ogórek zielony, 
  • jabłko,
  • pomarańcza.

Na pozostałe dni zakupy poczynione, więc działamy :) A jak jest u Was? Też poczuliście wiosnę nie tylko przy redukcji ubrań?






Podobne wpisy

2 komentarze: