Jak aktywnie spędzać czas? Odpowiedź dla mnie jest jedna: różnorodnie :) Jestem osobą, która ma (stety, niestety) tendencje do zacho...

0 Komentarzy
Jak aktywnie spędzać czas? Odpowiedź dla mnie jest jedna: różnorodnie :)


Jestem osobą, która ma (stety, niestety) tendencje do zachowań bardzo skrajnych: albo robię coś na 100% a jak nie robię nic to też na 100% :) Ma to oczywiście duży związek z perfekcjonizmem, z którym staram się walczyć - jak jestem na coś zafiksowana to idę w to na całego, ale niestety jak tylko noga mi się powinie albo mam gorszy dzień to stwierdzam, że wszystko przepadło bo nie jest idealnie tak jak to sobie wymyśliłam.

Teraz już oczywiście wiem, że lepiej robić coś na 80-90% niż nie robić wcale, ale w praktyce różnie to u mnie wychodziło - kwestia przepracowania pewnych rzeczy w głowie. 

Takie podejście bardzo wyraźnie mogłam zauważyć u siebie w aktywności fizycznej - jak byłam na fali fintessu to chodziłam tylko na fintess, po pół roku trochę mi się znudziło i nie poszłam raz, odpuściłam drugi i musiało minąć kilka tygodni zanim się pozbierałam  z "porażki" i poszłam na siłownię czy zaczęłam robić cokolwiek innego. I tak dalej i tak dalej. 

Od czasu jak zrozumiałam, że problem nie leży w tym, że mi się nie chce tylko, że coś po prostu może mi się znudzić i nie ma w tym nic złego zaczęłam urozmaicać treningi. Świetnie się to sprawdza w okresie wiosenno-letnim, kiedy jest o wiele więcej możliwości.

Zauważyłam, że zdecydowanie łatwiej mi wytrwać  w systematycznych ćwiczeniach jak jednego dnia pójdę na rower, drugiego pobiegam, a trzeciego poćwiczę z Chodakowską na macie. A jak mi się nie chce to wyjdę na 30 minutowy spacer i też jest ok, balans i zdrowe podejście przede wszystkim.

Teraz mogę dać z siebie 100% podczas treningu bo już nie myślę, że: "o jeny jutro znowu będzie to samo", czasem byłam chyba bardziej zmęczona samym myśleniem niż treningiem bo jeszcze jednego nie skończyłam a stresowałam się kolejnym żeby go nie odpuścić.

Różnorodność jest ważna z jeszcze jednego powodu - nasze mięśnie się przyzwyczajają do wysiłku dlatego należy zmieniać ćwiczenia, obciążenie, pracować nad różnymi partiami, jeśli ktoś może wprowadzać interwały itd. brak efektów to chyba jeszcze większa demotywacja niż nuda :)

Jestem ciekawa, czy mieliście kiedyś podobnie albo jak Wy sobie radzicie z tym aby ćwiczyć regularnie? Trenujecie tylko jedną dyscyplinę sportową czy lubicie próbować różnych innych byle być w ruchu? Może macie jakieś inspiracje? Dajcie znać :)





Podobne wpisy

Brak komentarzy: